
KS Orgieszka to pierwsza poważna "inwestycja" w ramach projektu UMWETU. Wzorem bytomskiego radnego Mariusza Kurzątkowskiego postanowiliśmy pomóc Szkole Podstawowej nr 15 w Brzezinach Śląskich. Wybraliśmy właśnie tę szkołę ze względu na to, że znajduje się "na końcu świata" i dzieciaki nie mają tu właściwie żadnych atrakcji. Teraz mają swój "kompleks sportowy".
Najtrudniejszym zadaniem było przygotowanie boiska do piłki nożnej. Zostały wykonane nowe, profesjonalne bramki o wymiarach 5x2 metra, kupiliśmy też do nich nowe siatki. Linie na trawiastym boisku wymalowaliśmy dokładnie tak jak robi się to na ligowych stadionach - wapnem. Żeby dzieciaki nie musiały rzucać swoich toreb na ziemię, a rezerwowi i kibice mieli gdzie siedzieć - zrobiliśmy także dziewięć ławek.
Z boiskami do koszykówki i siatkówki było łatwiej. Odmalowane słupki, linie na boisku, powieszona siatka i niedużym nakładem finansowym wszystko wygląda zupełnie inaczej.
Uzupełnieniem całej inwestycji jest graffiti, które powstało na szkolnym murze. Szara i ponura ściana zmieniła się w kolorową, radosną przestrzeń.
Wszystkie materiały nowiutkie, pachnące świeżością i atestowane. Pełna dokumentacja zaraz po oficjalnym zakończeniu prac - została przekazana szkole, której ta inwestycja nie kosztowała ani złotówki. Niezbędne pieniądze wyłożył Krzysztof Turzański wraz z Tomkiem Wesołowskim i Sławą Umińską. I wbrew pozorom nie były to strasznie duże kwoty.
Znacznie więcej trzeba było włożyć w to pracy. A jak człowiek jest nieprzywykły do fizycznej pracy to już po kilkunastu minutach wyskakują pęcherze na dłoniach. Na szczęście mieliśmy wsparcie. Gdyby nie Mariusz Kurzątkowski (radny z Bytomia prowadzący szeroką działalność społeczną) i Marian Osysek z MSP nr 15 to nie wiadomo, czy doprowadzilibyśmy całość do szczęśliwego końca. Nie zamierzamy ukrywać, że pomogła nam także młodzież, która przez cały dzień mierzyła, zaznaczała, oklejała i malowała, a także nauczyciele.
Efekt finalny przeszedł nasze oczekiwania. Boisko jest dosłownie oblężone przez dzieciaki i młodzież od rana do zmroku. I nic dziwnego, skoro w weekend pogoda dopisała. I niech ktoś powie, że nie było warto...
Relację z otwarcia przygotowała Telewizja Silesia:
KS Orgieszka - jak powstało boisko
A także nasza, lokalna, Piekarska Amatorska Grupa Filmowa PAGFilm:
Projekt podsumowalismy podczas szkolnego festynu. Jedną z atrakcji był turniej piłkarski o mistrzostwo Orgieszki. Zgodnie z obietnicą jaką złożyliśmy młodzieży podczas wykonywania boiska - zespół "UMWETU" rozegrał mecz z reprezentacją szkoły.
"Piętnastka" wzmocniła swoje siły absolwentami. Młodzież nie spodziewała się, żeby "stare dziady" mogły sprawić im problem.
W zespole Turzańskiego zagrali: Sława Umińska, Justyna Wegner, Tomasz Wesołowski, Jerzy Spindel, Łukasz Ściebiorowski, Mariusz Kurzątkowski i Grzegorz Szołtysik. W naszej drużynie, choć poza boiskiem, znaleźli się także: Roman Harbuz (zdjęcia) oraz Waldemar Tracz i Marcin Strzelecki (kamera - PAGFilm).
Szkołę Podstawową nr 15 reprezentowali: Sebastian Goniwiecha, Michał Wojciechowski, Kamil Tyl, Mateusz Błaszczyk, Darek Białasik, Daniel Kawałko, Patryk Poloczek, Krzysztof Bryś. Sędziowała Jolanta Musialik.
Mecz zaczął się od bramki uczniów, ale nasza drużyna błyskawicznie wyrównała. Kolejną bramkę młodzież zdobyła z rzutu karnego. Na tym jednak skończyła się dobra passa naszych rywali. Zdobyliśmy kolejne dwie bramki. Przy stanie 3:2 dla drużyny Turzańskiego wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się takim wynikiem. Końcówka należała jednak do młodzieży. Desperacki atak przyniósł kolejne cztery bramki dla reprezentacji szkoły. Nie udało nam się już odrobić strat. Zabrakło czasu. Ostateczny wynik 6:4 dla Orgieszki. Na rewanż umówiliśmy się za rok.
Zaraz po naszym meczu pokazowym odbył się szkolny turniej piłkarski. Zwyciężyła klasa VI, drugie miejsce zajęła klasa IV, a na trzeciej pozycji uplasowali się uczniowie klasy V. Drużyny otrzymały piłkę i puchary ufundowane przez autorów projektu Umwetu: Sławę Umińską, Tomasza Wesołowskiego i Krzysztofa Turzańskiego.
POD DALSZĄ OPIEKĄ...
Niestety, po kilku miesiącach bramki zostały zniszczone. I trzeba to powiedzieć wprost. Nie oparły się wandalom i bezmyślnemu, celowemu zniszczeniu. Nie mogliśmy tego tak zostawić, dlatego nieco zmienilismy ich konstrukcję. Na jeszcze mocniejszą i stabilniejszą. Bramki zostały ponownie zamontowane i dzieciaki nadal mogą grać.
Przy okazji poprawione zostało graffiti na szkolnym murze. Młodzi artyści zadbali o to, żeby było jeszcze bardziej atrakcyjne i kolorowe. Jednym słowem lokalna społeczność naprawdę doceniła naszą pracę. Czasami zaglądamy na miejsce zobaczyć jak wygląda nasz kompleks sportowy "Orgieszka". I jeszcze nigdy nie było tam pusto.
NOWA MURAWA
Naprawy wymaga jeszcze murawa boiska. Trawa nie wytrzymała intensywności gry. Tutaj rozgrywki toczone są przez cały dzień - od rana do wieczora. Dlatego pod koniec sezonu byliśmy zmuszeni zamknąć boisko i przygotować zupełnie nową - mocniejszą nawierzchnię.
Wykorzystaliśmy sytuację, że pod koniec października poprawiła się pogoda. Było wilgotno, mokro, ale czasami wychodziło słońce i podniosła się temperatura. Idealne warunki. Kilka worków torfu, kilkanaście kilogramów trawy, trzeba było trochę popracować grabiami i gotowe.
Niestety nowa murawa to konieczność zamknięcia boiska. Siatki zostały zdjęte z bramek, a całe boisko ogrodzone taśmą. Młodej trawy nie powinno się deptać. Jeśli przezimuje bezpiecznie - na wiosnę będzie mocniejsza. O ile młodzież uszanuje naszą pracę, nie będzie deptać delikatnej murawy. Nie można biegać po boisku, nawet jak spadnie śnieg. Na wiosnę planujemy jeszcze dosiać trawę i bezpiecznie będzie można zacząć grać dopiero na przełomie maja i czerwca.
Trawa jest posiana gęsto, będziemy zresztą jeszcze uzupełniać braki w przyszłym roku. Szkoła otrzyma także zraszacze, tak więc jeśli będzie odpowiednio pielęgnowana - tym razem powinna się utrzymać.






















